

W Belgii czyli gdzie?
Belgia, un amour compliqué, mówił o swoim małym, wciśniętym między Francję i Niemcy kraju poeta i szansonista Jacques Brel. I miał rację. Tak, Belgii nie da się kochać jednoznacznie, ze ślepym oddaniem. Miłość, jeśli się pojawi, będzie tak samo trudna jak historia Belgii i ona sama. To kraj, w którym nie ma jednej radości ani jednego smutku. To kraj, który należy do Flamandów, Walonów,
brukselczyków, a także każdego, kto w nim mieszka. Kiedy przed laty pisałem Belgijską melancholię, nadałem jej podtytuł Belgia dla nieprzekonanych, bowiem chociaż sporo o niej słyszano, niewiele o niej wiedziano. Któż znalazłby do niej drogę, gdyby nie Bruksela, nie Unia, NATO? A jednak warto do niej zajrzeć, i nie tylko na konferencję. I jaką Belgię spotkamy? Mimo traumy zamachów terrorystycznych wciąż tę samą: surrealistyczną krainę indywidualistów, akceptującą siebie taką, jaka jest, skłonną do anarchizowania, pozostawiającą szeroki margines osobistej wolności.
Zobacz pełny opis| Odpowiedzialność: | Marek Orzechowski. |
| Seria: | Spectrum Poleca | Hasła: | Orzechowski, Marek Belgia - historia Belgia - socjologia Pamiętniki polskie - 21 w. Publicystyka polska - 21 w. |
| Adres wydawniczy: | Warszawa : Sport i Turystyka - Muza, 2019. |
| Opis fizyczny: | 445, [3] strony, [64] strony tablic : fotografie kolorowe ; 20 cm. |
| Uwagi: | Literatura na stronach 434-[439]. Indeks. |
| Skocz do: | Inne pozycje tego autora w zbiorach biblioteki |
Sprawdź dostępność, zarezerwuj (zamów):
(kliknij w nazwę placówki - więcej informacji)

